Putin zabrał głos w rocznicę wojny na Ukrainie. "Będą żałować"
– Nie zdołali zadać nam strategicznej klęski na polu bitwy, dlatego wróg stawia na indywidualny i masowy terror: ostrzeliwuje miasta, prowadzi sabotaże infrastruktury i dokonuje prób zamachów na wojskowych i urzędników – powiedział przywódca Rosji Władimir Putin, zwracając się do oficerów Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji (FSB).
Przemówienie Władimira Putina zrelacjonowała agencja Reuters.
Rosyjski przywódca wskazał na konieczność zwiększenia ochrony infrastruktury transportowej i energetycznej.
Siły Ukrainy oskarżył o zwiększoną liczbę „ataków terrorystycznych”. Dodał, że za większością z nich stoją również zachodnie agencje wywiadowcze.
Władimir Putin ocenił, że „Ukraina i jej sojusznicy są tak zdeterminowani, by pokonać Rosję, że uciekną się do wszelkich sposobów”. – Posuną się do wszystkiego, a potem będą żałować – ostrzegł.
Dodał, że przeciwnicy Rosji wiedzą, jak może się skończyć użycie broni atomowej w jakimkolwiek ataku wymierzonym w Rosję.
Czwarta rocznica wojny na Ukrainie
Po nieudanej próbie zdobycia Kijowa wczesną wiosną 2022 roku, siły rosyjskie skoncentrowały się na przejęciu pełnej kontroli nad obwodami ługańskim i donieckim, które razem tworzą region nazywany Donbasem. Jego część była już kontrolowana przez wspieranych przez Moskwę separatystów, zanim Władimir Putin rozkazał swoim oddziałom zaatakować całą Ukrainę.
Prezydent Rosji wysłał swoje wojska w odpowiedzi na prośbę przywódców samozwańczych republik Donieckiej i Ługańskiej, które wcześniej Moskwa uznała za niepodległe i podpisała z nimi umowy o współpracy i wzajemnej pomocy.
Atak na Ukrainę poprzedziło telewizyjne wystąpienie Putina, w którym poinformował, że podjął decyzję o przeprowadzeniu „specjalnej operacji wojskowej” w celu ochrony osób „cierpiących nadużycia i ludobójstwo przez reżim kijowski”.